Kto z Was nie zna przygód Misia Uszatka, wyprodukowanych przez łódzkie studio Se-Ma-For? Jak się okazuje nasz mały bohater przeżywa prawdziwy renesans popularności w Kraju Kwitnącej Wiśni, gdzie w telewizji emitowany jest serial o jego przygodach. Futrzak spodobał się japońskim dzieciom tak bardzo, że jak grzyby na deszczu wyrastają fanowskie strony internetowe, zaś (jak głosi plotka) skośnoocy producenci zastanawiają się nad dokręceniem nowych odcinków oraz realizacją filmu kinowego…

Miś Uszatek narodził się 6 marca 1957 roku. Trochę nietypowo, bo z dwóch ojców – pisarza Czesława Janczarskiego i ilustratora Zbigniewa Rychlickiego. Początkowo Miś Uszatek gościł głównie w pisemku dla dzieci “Miś”, którego był patronem, później stał się bohaterem licznych książek, tłumaczonych również na obce języki.
Biorąc pod uwagę datę jego narodzin można bez większej przesady zaryzykować twierdzenie, iż na Uszatku wychowało się kilka pokoleń młodych Polaków. Jednak prawdziwa eksplozja jego popularności nastąpiła od 1975 roku, kiedy to Studio Małych Form Filmowych Se-ma-for w Łodzi, na zlecenie Telewizji Polskiej rozpoczęło produkcję lalkowego serialu z Uszatkiem w roli głównej, któremu głos dawał Mieczysław Czechowicz, a tytułową piosenkę skomponował Piotr Hertel.

W języku japońskim uszatek doczekał się nowego imienia: Kumachan (wymowa: kumacian), a serial znany jest pod nazwą “Oyasumi Kumachan” [おやすみ、クマちゃん], co znaczy “Dobranoc Mały Misiu”. Lansowaniem słynnego bohatera w Japonii zajęła się firma Eden Entertainment Inc. – znany na tamtejszym rynku dystrybutor i producent filmów.
Jak to w Japonii bywa szybko wokół licencji rozkręcił się biznes, zaś mali Japończycy mogą już nie tylko oglądać serial w telewizji, ale też kupować płyty DVD z odcinkami oraz zabawki przedstawiające wszystkich zwierzęcych bohaterów. “Japończycy są bardzo zainteresowani udziałem w koprodukcji nowego serialu lub filmu pełnometrażowego z Misiem Uszatkiem, który przygotowuje Se-Ma-For” – zapewnia Zbigniew Żmudzki ze studia Se-Ma-For w Łodzi.

Być może współpraca z Japończykami rozwiąże problemy łódzkiej firmy, która od dawna planuje pracę nad kontynuacją przygód misia. Dotychczas nakręcono 104 odcinki serii, zaś wstępne scenariusze kolejnych są już dawno gotowe. Uszatek miałby w nich stać się bardziej uwspółcześnionym bohaterem i korzystać m.in. z telefonu komórkowego i komputera. Se-Ma-For od dłuższego czasu stara się zainteresować Telewizję Polską wznowieniem serialu, ale ta konsekwentnie odmawia.

Nasz miś jest znany w wielu krajach, m.in. w Finlandii, gdzie nazywa się Nalle Luppakorva i w Słowenii – tam zwany jest Medvedek Uchec. Licencje na emisję serialu odnawiane są tam co dwa lata, a to oznacza, że serial jest nadawany non stop od wielu lat Wciąż słyszymy o zwyrodniałych, przepełnionych krwią i seksem japońskich produkcjach anime , a tu się okazuje, że japońskie dzieci kichają na stereotypy i chcą oglądać śliczne, urocze, czyste oraz szlachetne słowiańskie bajki o polskim misiu. Cieszy mnie, że możemy zaoferować światu coś więcej, niż tylko pośmiewisko, jak to ostatnio często bywa za sprawą naszego rządu.























Mnie też bardzo cieszy fakt, że mamy coraz więcej wspólnego z Japończykami
A że nie pamiętam już tak dobrze wszystkich odcinków, miło będzie się znów oglądało
(w ambitnej wersji językowej
)
Z kraju błyszczącego kartofla też w końcu można mieć dobry towar eksportowy. A że miś uszatek to bardzo dobra wiadomość, nawet po latach
Chyba jednak bardziej mi się podobał miś, kiedy mówił tym swoim sexownym basem… ten japonski jakis taki… bezplciowy…
Aczkolwiek… fajnie…
Osobiście jestem niezwykle dumny z misia. Pochwalę się, że w momencie kiedy ja kończyłem dwudziestkę, misio kończył “pięć dyszek”, gdyż urodził się tego samego dnia (szósty marca). No cóż… Wolę żeby eksportowano misia, niż importowano sailor moon (niby fajne, ale proszę, nigdy więcej xD)
Może Square podkupi licencję i zrobią z tego RPG? xDD
Dzieki, Mazzi, nie wiedzialem tego, a warto.
Ja też urodziłam sie 6 marca
Bardzo sie ciesze ze Japońskie Dzieci chca ogladac Polskie Bajki Na dobronoc i ze chca sie interesowac kultura Polska.
JA jako Polka tez intersujem Japońska kultura.