Miś Uszatek oczarował Japonię

Kto z Was nie zna przygód Misia Uszatka, wyprodukowanych przez łódzkie studio Se-Ma-For? Jak się okazuje nasz mały bohater przeżywa prawdziwy renesans popularności w Kraju Kwitnącej Wiśni, gdzie w kinach emitowany jest serial o jego przygodach. Futrzak spodobał się japońskim dzieciom tak bardzo, że jak grzyby na deszczu wyrosły fanowskie strony internetowe, zaś (jak głosi plotka) skośnoocy producenci zastanawiają się nad dokręceniem nowych odcinków oraz realizacją filmu kinowego.

Miś Uszatek narodził się 6 marca 1957 roku. Trochę nietypowo, bo z dwóch ojców – pisarza Czesława Janczarskiego i ilustratora Zbigniewa Rychlickiego. Początkowo Miś Uszatek gościł głównie w pisemku dla dzieci „Miś”, którego był patronem. Później stał się bohaterem licznych książek, tłumaczonych również na różne zagraniczne języki.

Biorąc pod uwagę datę jego narodzin można bez większej przesady zaryzykować twierdzenie, iż na Uszatku wychowało się kilka pokoleń młodych Polaków. Jednak prawdziwa eksplozja jego popularności nastąpiła od 1975 roku, kiedy to Studio Małych Form Filmowych Se-ma-for w Łodzi, na zlecenie Telewizji Polskiej rozpoczęło produkcję lalkowego serialu z Uszatkiem w roli głównej, któremu głos dawał Mieczysław Czechowicz, a tytułową piosenkę skomponował Piotr Hertel.

W języku japońskim uszatek doczekał się nowego imienia: Kumachan (wymowa: kumacian), a serial znany jest pod nazwą „Oyasumi Kumachan” [おやすみ、クマちゃん], co znaczy „Dobranoc Misiu”. Promowaniem słynnego bohatera w Japonii zajęła się firma Eden Entertainment Inc. – znany na tamtejszym rynku dystrybutor i producent filmów.

Zrzut ekranu 2014-04-28 o 20.33.04

Oryginalna zabawka „Miś Uszatek” oferowana przez jeden ze sklepów Internetowych w wysokiej cenie ok. 420 złotych. 

Jak to w Japonii bywa szybko wokół licencji rozkręcił się biznes, zaś mali Japończycy mogli już nie tylko oglądnąć serial w lokalnej telewizji, ale też w sprzedaży są płyty DVD z odcinkami klasycznej animacji oraz zabawki przedstawiające  zwierzęcych bohaterów, przyjaciół Uszatka.

„Japończycy są bardzo zainteresowani udziałem w koprodukcji nowego serialu lub filmu pełnometrażowego z Misiem Uszatkiem, który przygotowuje Se-Ma-For” – zapewnia Zbigniew Żmudzki ze studia Se-Ma-For w Łodzi.

Być może współpraca z Japończykami rozwiąże problemy łódzkiej firmy, która od dawna planuje pracę nad kontynuacją przygód misia z oklapniętym uszkiem. Dotychczas nakręcono 104 odcinki serii, zaś wstępne scenariusze kolejnych są już dawno gotowe, ale leżą odłogiem w archiwach i dotychczas nie doczekały się realizacji.

Urocza japońska dziewczynka śpiewa tytułową piosenkę w swoim rodzinnym języku. Wzruszające!

Uszatek miałby w nich stać się bardziej uwspółcześnionym bohaterem i korzystać m.in. z telefonu komórkowego i komputera. Se-Ma-For od dłuższego czasu stara się zainteresować Telewizję Polską wznowieniem serialu, ale ta z niewyjaśnionych przyczyn konsekwentnie odmawia.

Nasz miś jest znany w wielu krajach, m.in. w Finlandii, gdzie nazywa się Nalle Luppakorva i w Słowenii – tam zwany jest Medvedek Uchec. Licencje na emisję serialu odnawiane są tam co dwa lata, a to oznacza, że serial jest nadawany non stop od wielu lat Wciąż słyszymy o zwyrodniałych, przepełnionych krwią i seksem japońskich produkcjach anime. Nie ma co wierzyć w te doniesienia, bo najczęściej są mocno przesadzone. Niemniej jednak, nasza słynna animacja to interesująca alternatywa dla najmłodszych Japończyków.

IMG_6811

Bilety do kina na japoński seans „Misia Uszatka”

asakusa-002

Miś Uszatek w trakcie tournee po Japonii odwiedził szereg znanych miejsc, w tym słynną „bramę grzmotów” (kaminarimon) w tokijskiej dzielnicy Asakusa

Tymczasem okazuje się, że w dalekiej Azji dzieci chcą oglądać przygody uroczego misia i jego przyjaciół i żywo reagują na  widok polskiego misia. W ten sposób uroczy futrzak stał się ambasadorem naszej kultury i bardzo cieszę się na myśl, że słynna animacja przyczyniła się do popularyzacji Polski w Kraju Kwitnącej Wiśni.

Photo Apr 28, 8 54 29 PMTranslacja oryginalnej książki o przygodach Uszatka na język japoński

O „Misiu Uszatku” wypowiadają się też japońskie blogerki. Prowadząca stronę „Polska w oczach Japonki” autorka miło wspomina projekcję animacji w tokijskich kinach:

Moja matka poszła do kina w Tokio, żeby oglądać ten film. Tak jak wiecie, jedno opowiadanie „Misia Uszatka” trwa około 10 minut. Dlatego w japońskim kinie pokazano 10 wybranych odcinków naraz jako jeden film. Moja matka powiedziała, że spodobał jej się ten film i Miś Uszatek jest bardzo śliczny. W przeciwieństwie do polskiej wersji w Japonii kobieta grała rolę Misia Uszatka! Kiedy o tym słyszałam, trochę rozczarowałam się. Myślałam, że byłoby lepiej, gdyby męski aktor podkładałby głos Misia.  Ale dowiedziałam się, że ogólnie japońskie dzieci, które były w kinie były zadowolone, więc ja też cieszę się.

2007082001 2007082002 screening1

10 thoughts on “Miś Uszatek oczarował Japonię

  1. Mnie też bardzo cieszy fakt, że mamy coraz więcej wspólnego z Japończykami🙂 A że nie pamiętam już tak dobrze wszystkich odcinków, miło będzie się znów oglądało🙂 (w ambitnej wersji językowej :P)

  2. Z kraju błyszczącego kartofla też w końcu można mieć dobry towar eksportowy. A że miś uszatek to bardzo dobra wiadomość, nawet po latach

  3. Chyba jednak bardziej mi się podobał miś, kiedy mówił tym swoim sexownym basem… ten japonski jakis taki… bezplciowy…

    Aczkolwiek… fajnie…

  4. Osobiście jestem niezwykle dumny z misia. Pochwalę się, że w momencie kiedy ja kończyłem dwudziestkę, misio kończył „pięć dyszek”, gdyż urodził się tego samego dnia (szósty marca). No cóż… Wolę żeby eksportowano misia, niż importowano sailor moon (niby fajne, ale proszę, nigdy więcej xD)

  5. Bardzo sie ciesze ze Japońskie Dzieci chca ogladac Polskie Bajki Na dobronoc i ze chca sie interesowac kultura Polska.
    JA jako Polka tez intersujem Japońska kultura.

  6. Za komuny to były seriale i bajki. Teraz już takich robić nie potrafimy. Dlatego pomysł dokręcenia odcinków z misiem jest grubo chybiony.Niech japończycy kupią licencję i nakręcą sobie dobranockę o Mechanicznym Misiu z laserami w oczach i klapniętym uszkiem rozmawiający przez komórkę z dotykowym ekranem do emo zajączka i sumo-prosiaczka.Zajadając suszimi przygotowane przez ciocię Chrum chrum.

  7. Bardziej podobał mi się Uszatek mówiący grubym głosem, a nie tym nijakim. Aneto, może zainteresujesz się też polską ortografią? ;p

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s