Zemsta Yakuzy: Mroczne kulisy japońskiego półświatka

Na rynku pojawiło się wiele książek na temat Japonii. Część z nich napisana jest przez osoby nie znające dobrze opisywanego kraju, stanowiąc swobodnie opartą na doświadczeniach autorów prozę. Literacka fikcja przeplata się tam z faktami, często gubiąc czytelnika w gąszczu nazwisk i terminologii. „Zemsta Yakuzy” jest od tych pozycji bardzo odmienna, bo to oparty na faktach reportaż ukazujący Japonię od nieznanej powszechnie strony. Wciągająca książka przedstawia historię młodego dziennikarza, który stopniowo wkracza do mrocznego świata japońskiej mafii. Książka rozpoczyna się niejako od końca, a samego autora poznajemy w krytycznym momencie jego kariery, gdy elegancko ubrany egzekutor ojca chrzestnego lokalnej grupy przestępczej składa mu propozycję nie do odrzucenia: „Skasuj swój tekst albo my skasujemy ciebie!”

o0480064012915072176

Czytaj dalej

Reklamy

Samurajskie korzenie Dartha Vadera

Zapraszam do ostatniej części przeglądu najgłośniejszych wyrazów ubiegłego roku 2007 w Japonii. Tym razem prezentuje miejsca od 31 do 60. Poznacie kolejne wyrazy, które nie schodziły z ust mieszkańców Kraju Kwitnących Wiśni w ciągu ostatnich 12 miesięcy i być może w ten właśnie sposób lepiej zrozumiecie ten zaskakujący na każdym kroku, ale przy tym fascynujący naród.

Lord Vader (dla przyjaciół: Darth) jakiego nie znaliśmy.

Czytaj dalej

Samobójstwa w Japonii: Las Aokigahara

W ostatnich latach często się słyszy o samobójstwach w Kraju Kwitnącej Wiśni, co wiąże się po części z wysokim współczynnikiem bezrobocia. Statystyki jasno wskazują, że od roku 1998 ok. 30 000 osób rocznie decyduje się na ten desperacki krok, zaś wysoka liczba przypadków musiała zostać zauważona przez opinie publiczną na całym świecie. Napisały o tym okładkowe tematy popularne Magazyny Times i Newsweek, wskazując na ten niesławny fenomen i jego powiązanie z wzrostem bezrobocia. Wielu z nas marzy o tym, by znaleźć się w tym orientalnym raju, ale nie można też zapominać, że kraj samurajów ma też swoje drugie, bardzo mroczne oblicze.

Japese-Seppuku-e1343007925361.jpg

Czytaj dalej

Japońskie gry wideo

Goto Maki bardzo kochała swojego chomika o imieniu Yaguchi i zabierała go ze sobą wszędzie. Kiedy ulubieniec zdechł, młoda studentka urządziła mu wzruszający pogrzeb, pomodliła się i zgodnie z tradycją puściła zapaloną latarnie z nurtem rzeki. To w końcu całkiem naturalne, że człowiek przywiązuje się do swoich pupili. Dziewczyna otarła łzy i zbliżyła drżącą rękę do małego urządzenia, po czym niepewnym ruchem wyciągnęła baterie. Spoglądała jeszcze przez chwile na znikające z ciekłokrystalicznego wyświetlacza ciało wirtualnego przyjaciela, po czym uruchomiła ponownie Tamagotchi….

Czytaj dalej

Shogun: Krew i honor

Shogun był najwyższym stanowiskiem, jakie śmiertelnik mógł osiągnąć w Japonii. Słowo to oznacza tytuł najwyższego wojskowego dyktatora. Tylko Jego Cesarska Wysokość, władający cesarz, Boski Syn Niebios, który żył w odosobnieniu z Cesarską Rodziną w Kioto, mógł go przyznać. W parze z mianowaniem na shoguna szła absolutna władza – cesarska pieczęć i mandat. Shogun rządził w imieniu cesarza. Cała władza pochodziła od cesarza, gdyż jego ród wywodził się bezpośrednio od bogów. Władca był czczony jako bóstwo, ponieważ pochodził w prostej linii od bogini słońca Amaterasu , która ze sklepienia niebieskiego stworzyła wyspy Japonii. Z mocy boskiego prawa do władającego cesarza należała cała ta ziemia, a władał on i miał posłuch absolutny. W praktyce jednak od ponad sześciu wieków prawdziwa władza spoczywała poza cesarskim tronem. W rękach shoguna…

Czytaj dalej

Brave Fencer Musashi: Samuraj z przymrużeniem oka

Musashi Miyamoto urodził się w 1584, w samym środku okresu, zwanego w historii Japonii „Wiekiem Wojny”. Koleś nie wyglał nawet, jak typowi skośnoocy, gdyż przerastał ich o półtorej głowy – miał metr osiemdziesiąt wzrostu. Musashi walczył dwoma mieczami – długim, zwanym katana, którym posługuje się każdy samuraj i krótszym wakizashi, zostawianym na wypadek, kiedy przeciwnik wytrąci pierwszą broń z ręki. Kiedy jego ojciec zginął w niehonorowy sposób, Musashi postanowił go pomścić. Wedle legendy odbył 60 pojedynków, aż dopadł mordercę swego ojca na piaszczystej plaży Ganryujima – małej wysepki niedaleko Kiushu. Pojedynek trwał wiele godzin i nie przerwali go nawet wtedy, kiedy z morza nadciągnął tajfun i zaczął wywiewać z plaży tony piasku. Musashi zwyciężył, bo jego lewy miecz – washikuzi – okazał się o ułamek sekundy szybszy…

Czytaj dalej