Japoński kompleks lolity

Przebrane w stroje lolitek Japońskie kobiety, to znany od dawna obrazek z życia mieszkańców Kraju Kwitnącej Wiśni. Skąd bierze się tendencja w przebieraniu się młodych Japonek w bijące różem stroje księżniczek? Jak to zwykle z płcią piękną bywa, wynika to z pewnością w znacznej części w chęci przyciągnięcia do siebie uwagi mężczyzn, gustujących w podobnych wdziankach i stylu. Jak zwykle więc okazuje się, że winny jest facet. Przyjrzyjmy się jednak bliżej temu zjawisku, bo ma ono swoje drugie, mocno socjologiczne, a z pewnością mniej różowe oblicze.

Pociąg niektórych Japończyków do niewinności można wyjaśnić, gdy zagłębimy się w życie statystycznego zjadacza ryżu. Wyobraźcie sobie typowe japońskie małżeństwo, gdzie mężczyzna pełni funkcję głowy rodziny i podejmuje wszystkie ważne decyzje. Nadal wiele związków kultywuje dawne tradycje, jasno umiejscawiające kobietę w roli osoby odpowiedzialnej za prowadzenie domu oraz wychowywanie dzieci.

Na zdjęciu: autor bloga, pozujący z dwoma sympatycznymi lolitkami🙂

Czy w takim razie podobny mężczyzna ma dobrze w takim układzie? Absolutnie tak nie uważam, bo obok wykonywania w milczeniu poleceń męża przez kobietę jest też drugie dno całej sprawy – nacisk psychiczny, który wielu Japończyków może nawet w ekstremalnych przypadkach doprowadzić do samobójstwa.

Niewinność może być skutecznym sposobem na usidlenie szukającego ciepła mężczyzny.

Z wielką mocą idzie w parze wielka odpowiedzialność. W tym przypadku mowa o obowiązkach wobec rodziny, które należy spełniać. Mężczyzna musi nieustannie pracować, by utrzymać dom  – jeśli więc pojawiają się kłopoty, to musi sobie sam z nimi radzić. Honor nie pozwala mu przyznać się swojej małżonce o tym, że coś zawalił. Żona nigdy nie chwali męża za sukcesy zawodowe, bo należą one do jego obowiązków . On nie może z kolei liczyć na słowa otuchy, gdy poniesie porażkę, która w „zwycięskiej Japonii” nie powinna mieć miejsca. Całe szczęście, że czasy się zmieniają, bo gdyby ta wizja stanowiła regułę, to model typowej rodziny z Kraju Kwitnącej Wiśni byłby nie do pozazdroszczenia.

Nawet, jeśli kobieta w milczeniu wykonuje swoje powinności, to nie znaczy jednak, że sama nie ma swoich wymagań. Przecież dobrze wyglądająca i zadbana kobieta, to najlepsza wizytówka zamożności mężczyzny. Jeśli sąsiadka dostanie nowy samochód, piękne futro, czy cenną biżuterie, to ciężko móc odmówić, choć części tych luksusów swojej kobiecie – nie może przecież mieć gorzej, niż jej koleżanki, czy siostra, której mąż zafundował niedawno wizytę u najlepszego w okolicy fryzjera.

Różowe księżniczki, czyli koronkowa niewinność w wersji instant.

Stąd być może ucieczka japońskiego mężczyzny w świat marzeń o młodej dziewczynie, która zawsze jest skłonna do zabawy, a ucieszy się z każdego, nawet dość banalnego prezentu. Milczące, ale dość łatwe w rozszyfrowaniu partnerki życiowe niestety nie dają mu poczucia wolności i dlatego szuka innych rozwiązań. Czasem taką opcją może być para używanych majtek z automatu. Czasem jest to dziewczyna w stroju niewinnej księżniczki, czarująca go infantylnymi słówkami, szeptanymi  z czułością do ucha. Nie jest łatwo być mężczyzną, a tym bardziej skośnookim – z ciążącym mu na plecach bagażem setek lat tradycji.

9 thoughts on “Japoński kompleks lolity

  1. Pingback: Staniki dla mężczyzn: Koronkowa rewolucja! « Japonia - Mazzi.pl

  2. Pingback: Japońskie majteczki w “kropeczki” « Japonia - Mazzi.pl

  3. Powiem Wam, że jest coś czarującego w tych ubranych w różowe stroje dziewczynach. A wy co myślicie o tym stylu? Czy faktycznie strój może świadczyć o czyjeś niewinności i czystości? Ja szczerze wątpię🙂

  4. ja sama jestem lolitą (ale decora lolitą – nie ubieram się i nie wyglądam tak jak te, pokazane tutaj sweet lolity)~ uważam, że strój nie ma tylko zwrócić na kogoś uwagę czy zaprezentować swoją niewinność, natomiast ukazać innym własny styl, który odwzorowuje życie i samopoczucie~~ nikt nie powie mi chyba, że lolity wyglądają na smutne albo złe?
    tak samo jak emo – obraz rozpaczy (swoją drogą uważam, iż prawdziwe emo dawno wyginęło), lolity pokazują, to co myślą i czują poprzez strój i zachowanie ^___^

  5. Mi się to osobiście bardzo podoba, bo jestem przeciwny temu stylowi EMO – odzwierciedlającemu smutek egzystencjalny i problemy z tożsamością. Lolitki faktycznie kojarzą się z czymś miłym i z pewnością mają pozytywny przekaz. Nie wiem jak to wygląda w przypadku Gothic Lolit, ale gdy porównuje je z EMO, to jest ogromna przepaść między jednymi a drugimi🙂

  6. EMO można zrozumieć. EMO można być we własnym zakresie, w swoim sercu, ale po co ukazywać to na zewnątrz? Bezsens -.- .

  7. Pingback: Cudzoziemscy kochankowie japońskich kobiet « Japonia - Mazzi.pl

  8. Pchaa Emo na mnie mówią – często nosze ciuchy takie ciemne ale jestem zmienna raz coś kolorowe i szalone a raz nie a i tak jestem szatanem w szkole O.O
    Ja do Emo nic nie mam a Lolita to w Polsce by było nieźle – chyba by kogoś zabili albo się śmiali – głupia sprawa niby tolerancja jest ale jej nie ma

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s