Koszmarne „Dragonball Evolution”

Niektóre filmy rodzą się złe, by straszyć nas później latami. Wszystko wskazuje na to, że rok 2009 zwiastuje chwilę nadejścia antychrysta. A imię jego jest „Dragonball Evolution„. Diabeł rodzi się w Stanach Zjednoczonych i mam uzasadnione powody twierdzić, że przetoczy się po całej kuli ziemskiej i zbierze w kinach potworne żniwo. 

Czytaj dalej

Przegląd filmów azjatyckich cz. 1

Co warto obejrzeć z bogatej oferty kina azjatyckiego? Nie ma lepszej okazji na nadrobienie zaległości w dziedzinie kinematografii, niż nagła i zmuszająca do pozostania w łóżku choroba. Bynajmniej nie jest to powód do radości, gdy nieprzyzwoicie wysoka temperatura przygwożdża Cię w domu, ale trzeba patrzeć na jasne strony życia.

2101tokyo02

Czytaj dalej