2010: Rok Tygrysa

Zgodnie z Chińskim kalendarzem rok 2010 symbolizowany jest przez tygrysa. Jest on powszechnym symbolem w kulturze i mitologii Dalekiego Wschodu. Zazwyczaj oznacza wojowniczość, piękno, odwagę, nieśmiertelność, ale też krwiożerczość, chciwość i gniew. Często ukazywany jako symbol ziemi, w opozycji do smoka – symbolu nieba. Czego możemy , zgodnie z wschodnimi wierzeniami, spodziewać się po nadchodzących dwunastu miesiącach?

Czytaj dalej

Z Japonii: Zapiski z domu strachów

Minął kolejny miesiąc od kiedy przeprowadziłem się do Sapporo i zamieszkałem w słynącym z rygorystycznych zasad domu studenckim. W kolejnym odcinku moich opowieści z Kraju, Gdzie Mężczyźni Noszą Stringi chciałbym podzielić się kilkoma ciekawymi spostrzeżeniami na gorąco oraz przybliżyć Wam odrobinę sytuację, w jakiej Jego Nieperfekcyjność Mazzi się znalazł. Czy dwa miesiące wystarczyło, bym został gwiazdą rocka i podbił lokalne listy przebojów? A może niczym Anjin-San z “Shoguna” otrzymałem od cesarza własną eskadrę samurajów oraz wioskę we władanie na Hokkaido? A może od jedzenia ryżu moja skóra nabrała żółtego odcienia a oczy stały się skośne?Wszystkiego dowiecie się poniżej, więc zapraszam do lektury!

Czytaj dalej

Merii Kurisumasu! Święta w Japonii

Święta Bożego Narodzenia to szczególny okres w roku,  czas spotkań z rodziną, rozmów z bliskimi osobami i składania im pełnych ciepła życzeń. Od ponad czterdziestu lat “magię świąt” odczuwać można również w Japonii, gdzie elementy Chrześcijańskiej tradycji przyjęły się znakomicie. Oczywiście odpowiednio zmienione, przetworzone w ten charakterystyczny dla potomków samurajów sposób. Dajmy się więc ponieść magii świąt i przyjrzyjmy się, jak nasze tradycyjne święta obchodzone są w “Kraju w Którym Dużo Ludzi Jeździ Metrem w Ścisku”. To bardzo interesujące, jak  pewne zwyczaje wpasowały się w odmienne ramy obyczajowe.

Czytaj dalej

W kręgu tradycji: Zimowy pociąg z piwem

Miasto Toyohashi w prefekturze Aichi od lat kultywuje w oryginalny sposób rozpoczęcie sezonu zimowego. Jednym ze sposobów celebrowania śnieżnej pory roku są tzw. “odensha”, czyli imprezy urządzane w pociągach, połączone ze spożywaniem dużych ilości złocistego trunku. Zwyczaj jest na tyle popularny, że w chwili obecnej reszta grudnia jest objęta ścisłą rezerwacją miejsc.

Czytaj dalej

Jak postrzegana jest otyłość w Japonii?

Często ludzie zadają mi pytanie, co było dla mnie największym szokiem kulturowy m podczas mojego pobytu w Japonii. Nie obruszyły mnie ani obowiązkowo zakładane przy wejściu do toalety kapcie, ani podgrzewane i skomputeryzowane toalety, czy tym bardziej paradujące po Tokijskich ulicach stylistyczne dziwactwa. Byłem przygotowany na wiele dziwności i może właśnie dlatego okazałem się być zupełnie bezbronny na inną, z pozoru niewinną kwestię, jaką jest …

Czytaj dalej

Pola ryżowe jak dzieła sztuki

Każdego roku farmerzy z miasta Inakadate w prefekturze Aomori stwarzają piękne dzieła sztuki, łącząc przyjemne z pożytecznym. Niczym zdolni malarze korzystają z dwóch różnych odmian ryżu (zielonolistna i szeroko rozpowszechniona w Japonii odmiana tsugaru-roman oraz purpurowy ryż kodaimai) tworząc na swoich polach barwne rysunki, nawiązujące do tradycji Kraju Kwitnącej Wiśni. Po raz kolejny mamy dowód na to, że naród kraju wschodzącego słońca wie, jak połączyć przyjemne z pożytecznym.

Czytaj dalej

Czarny koń Japońskiego hiphopolo

Poznajcie pierwszego w historii Japonii czarnoskórego śpiewaka, który poświęcił się popularnemu w Kraju Kwitnącej Wiśni gatunkowi muzycznemu Enka. Styl ten upowszechnił się podczas powojennego okresu Showa (1926-1989) i w dużym uproszczeniu możemy porównać go do amerykańskiego country, a naszego disco polo – może nie pod względem muzycznym, ale bardziej ze względu na specyficzną publiczność.

Piękny Roman z Równika. Japońskie babcie tej zimy nie muszą palić w piecu, bo i bez tego gorąco :)

Czytaj dalej

Samurajskie korzenie Dartha Vadera

Zapraszam do ostatniej części przeglądu najgłośniejszych wyrazów ubiegłego roku 2007 w Japonii. Tym razem prezentuje miejsca od 31 do 60. Poznacie kolejne wyrazy, które nie schodziły z ust mieszkańców Kraju Kwitnących Wiśni w ciągu ostatnich 12 miesięcy i być może w ten właśnie sposób lepiej zrozumiecie ten zaskakujący na każdym kroku, ale przy tym fascynujący naród.

Lord Vader (dla przyjaciół: Darth) jakiego nie znaliśmy.

Czytaj dalej

Boże Narodzenie w Japonii: Gambatte Święta!

Już w połowie listopada rozpoczyna się celebrowanie Bożego Narodzenia w Japonii. W ciągu kilku tygodni większość hotelów, restauracji, lotnisk, sklepów, czy stacji kolejowych zostanie uroczyście przystrojone lampkami, sosnowymi wieńcami, czy imitującymi wygląd Świętego Mikołaja figurami wraz z towarzyszącymi mu reniferami oraz chórkiem dmących w trąby aniołków. To wydaje się być zaskakujące, ale Japończycy obchodzą chrześcijańskie święto powszechnie i z entuzjazmem. Z racji wyznawanej w Kraju Kwitnącej Wiśni religii nietrudno się jednak domyśleć, że tylko dla znikomego procentu Chrześcijan (0,7 % populacji) jest to święto religijne.

Na zdjęciu: Maria-san i Jezus-chan :)

Czytaj dalej

Samobójstwa: Japoński koszmar

W ostatnich latach często się słyszy o samobójstwach w Kraju Kwitnącej Wiśni, co wiąże się po części z wysokim współczynnikiem bezrobocia. Statystyki jasno wskazują, że od roku 1998 ok. 30 000 osób rocznie decyduje się na ten desperacki krok, zaś wysoka liczba przypadków musiała zostać zauważona przez opinie publiczną na całym świecie. Napisały o tym okładkowe tematy popularne Magazyny Times i Newsweek, wskazując na ten niesławny fenomen i jego powiązanie z wzrostem bezrobocia. Wielu z nas marzy o tym, by znaleźć się w tym orientalnym raju, ale nie można też zapominać, że kraj samurajów ma też swoje drugie, bardzo mroczne oblicze.

Czytaj dalej

Jak (nie) jeść pałeczkami

Jedzenie pałeczkami może dla wielu przyzwyczajonych do widelca i noża osób bardzo kłopotliwe, ale zapewniam, że kiedy naprawdę się opanuje tą sztukę, to satysfakcja jest wręcz ogromna. Niewątpliwie z początku czekają na śmiałków różne trudności, a smaczne posiłki w azjatyckich knajpkach nie raz przestygną, ale nie co się poddawać, bo w końcu pałeczkami jedzą miliony ludzi na całym świecie i podobnych osób jest relatywnie więcej, niż posługujących się nożem i widelcem.

Czytaj dalej