2010: Rok Tygrysa

Zgodnie z Chińskim kalendarzem rok 2010 symbolizowany jest przez tygrysa. Jest on powszechnym symbolem w kulturze i mitologii Dalekiego Wschodu. Zazwyczaj oznacza wojowniczość, piękno, odwagę, nieśmiertelność, ale też krwiożerczość, chciwość i gniew. Często ukazywany jako symbol ziemi, w opozycji do smoka – symbolu nieba. Czego możemy , zgodnie z wschodnimi wierzeniami, spodziewać się po nadchodzących dwunastu miesiącach?

Czytaj dalej

Z Japonii: Zapiski z domu strachów

Minął kolejny miesiąc od kiedy przeprowadziłem się do Sapporo i zamieszkałem w słynącym z rygorystycznych zasad domu studenckim. W kolejnym odcinku moich opowieści z Kraju, Gdzie Mężczyźni Noszą Stringi chciałbym podzielić się kilkoma ciekawymi spostrzeżeniami na gorąco oraz przybliżyć Wam odrobinę sytuację, w jakiej Jego Nieperfekcyjność Mazzi się znalazł. Czy dwa miesiące wystarczyło, bym został gwiazdą rocka i podbił lokalne listy przebojów? A może niczym Anjin-San z “Shoguna” otrzymałem od cesarza własną eskadrę samurajów oraz wioskę we władanie na Hokkaido? A może od jedzenia ryżu moja skóra nabrała żółtego odcienia a oczy stały się skośne?Wszystkiego dowiecie się poniżej, więc zapraszam do lektury!

Czytaj dalej

Cudzoziemscy kochankowie japońskich kobiet

“Pięć lat temu w jednej z restauracji w rozrywkowej części miasta poznałam studenta z Kanady” – wspomina Asako, 45 letnia kobieta, pracująca jako manager w dużej korporacji. “Porozumiewaliśmy się z pomocą mojej łamanej angielszczyzny i jego elementarnego japońskiego. Powiedział mi, że jestem najsympatyczniejszą dziewczyną, jaką miał kiedykolwiek okazje poznać. Jego dom był w pobliżu, więc udaliśmy się tam razem…”.

Czytaj dalej

Japończycy napiętnowali wandali

W Kraju Samurajów nie ma przebaczenia dla profanacji dziedzictw kultury. Przekonali się o tym autorzy niefortunnego graffiti, jakie pojawiło się na kopule słynnej florenckiej katedry we Włoszech. Za hańbiący naród japoński napis zostali surowo ukarani, a błaha z pozoru sprawa stała się głośna na cały Kraj Kwitnącej Wiśni. A Włosi patrzą z boku, wzdychając z podziwem i szepcząc pod nosem: “Szkoda, że tak nie dzieje się u nas”.

Czytaj dalej

Japonki gawędzą ze swoimi komputerami

Czy wpadło Wam kiedyś na myśl, by rozmawiać ze swoim komputerem tak, jakby stanowił żywą i myślącą istotę? Szczerze mówiąc nie przeszło mi to nigdy przez głowę, ale są osoby, które konwersują ze swoimi sprzętami elektronicznymi bez przerwy. Z wykonanej przez jedną z korporacji zajmujących się badaniami socjologicznymi ankiety wynika, że Japonki często rozmawiają w domu ze swoimi komputerami. BA! Znajdują różne śmieszne, często pieszczotliwe określenia, dla swoich ulubieńców. Co kieruje nimi, by zachowywać się w równie absurdalny sposób?

Czytaj dalej

Nie ma nic straszniejszego, niż cudzoziemiec!

Kolejna interesująca kontrybucja w stronę stereotypowego postrzegania obcokrajowców w Japonii wypływa prosto z małego sklepu z kostiumami i gadgetami w mieście Nagoya. Wynalazek o nazwie “Gaijin San” czyli “Pan Obcokrajowiec” daje mocno do myślenia, ale biorąc pod uwagę jednolitość etniczną w Japonii można sobie wyjaśnić podobny patrzenia na ludzi spoza wysp. Bardziej wrażliwi ludzie z zachodu mogą się jednak poczuć tym urażeni. Czy faktycznie obcokrajowcy przerażają mieszkańców wysp japońskich?

Czytaj dalej

Jak golas zszokował Japonię

Czytaliście już może moją notkę na temat szalonego gajdzina, który dwa dni temu wskoczył do jeziorka w pobliżu Pałacu Cesarskiego w Tokio? Sprawa została na tyle nagłośniona w Japońskich mediach, że z pewnością nie jest to najlepszy tydzień dla obcokrajowców w Kraju Kwitnącej Wiśni. Wspominałem już o uprzedzeniach mieszkańców wysp w stosunku do ludzi innych nacji i strachu przed nieznajomymi. Demonizowany przez media z pewnością tą obawę zwielokrotni. Mamy tu najlepszy przykład tego, skąd się biorą uprzedzenia Japończyków w stosunku do gajdzinów. Jeden idiota plus burza medialna i tak powstają uogólnienia oraz stereotypy.

Czytaj dalej

Obcokrajowcy dyskryminowani w Japonii

Serwis Debito opublikował interesujący skan artykuły z gazety Asahi, poruszającego problem dyskryminacji cudzoziemców w Kraju Kwitnącej Wiśni. W tradycyjny dla Japonii sposób problem podano w postaci bogatych w treść rysunków, mających na celu wyjaśnienie i pokazanie najczęstszych przejawów ksenofobii, z jaką może spotkać się tam gajdzin. Wyjaśnienie poniższych obrazków znajdziecie w rozwinięciu wiadomości.

Czytaj dalej

Jak postrzegana jest otyłość w Japonii?

Często ludzie zadają mi pytanie, co było dla mnie największym szokiem kulturowy m podczas mojego pobytu w Japonii. Nie obruszyły mnie ani obowiązkowo zakładane przy wejściu do toalety kapcie, ani podgrzewane i skomputeryzowane toalety, czy tym bardziej paradujące po Tokijskich ulicach stylistyczne dziwactwa. Byłem przygotowany na wiele dziwności i może właśnie dlatego okazałem się być zupełnie bezbronny na inną, z pozoru niewinną kwestię, jaką jest …

Czytaj dalej

Pola ryżowe jak dzieła sztuki

Każdego roku farmerzy z miasta Inakadate w prefekturze Aomori stwarzają piękne dzieła sztuki, łącząc przyjemne z pożytecznym. Niczym zdolni malarze korzystają z dwóch różnych odmian ryżu (zielonolistna i szeroko rozpowszechniona w Japonii odmiana tsugaru-roman oraz purpurowy ryż kodaimai) tworząc na swoich polach barwne rysunki, nawiązujące do tradycji Kraju Kwitnącej Wiśni. Po raz kolejny mamy dowód na to, że naród kraju wschodzącego słońca wie, jak połączyć przyjemne z pożytecznym.

Czytaj dalej

Wyrzucanie śmieci może być modne!

Poznajcie Rabbit-kuna, plastikowy worek na śmieci z różowymi oczkami, ustami w kształcie litery X oraz parą króliczych uszu służących w charakterze trzymania. Za stworzenie tej bardzo oryginalnej siatki odpowiada mieszcząca się w Tokyo kreatywna grupa MAQ Inc. Głównym celem Rabbit-kuna jest inspirować do bardziej odpowiedzialnego zachowania w kwestii ochrony środowiska naturalnego. Wyrzucanie śmieci staje się nie tylko „kawaii” (z jap: słodkie, urocze), ale też stylowe i podążające za najnowszymi trendami!

Czytaj dalej

Uwodzenie na zlecenie.

Młoda Japonka od dawna kryje się w cieniu ze swoim podwójnym życiem. Jej chłopak myśli, że jest sekretarką, ale tak naprawdę Miko pracuje w nowo powstałej firmie zatrudniającej profesjonalnych uwodzicieli. Firma pomaga w błyskawiczny sposób zaaranżować rozwód przez wpuszczanie małżonki/małżonka w zastawioną przez nią pułapkę.

Czytaj dalej