Pies Hachiko: Japoński symbol wierności

Opowiem Wam prawdziwą historię, jaka miała miejsce przed laty w Tokio. Jej bohaterem jest niezwykle inteligentny pies rasy Akita, który nieprzerwanie czekał przy wejściu na stacje metra w dzielnicy Shibuya na przybycie swojego pana. Wierny czworonóg lojalnie każdego dnia wypatrywał właściciela nie wiedząc, że ten zmarł nagle w miejscu pracy i już nie wróci… Minęło wiele lat, ale Hachiko pozostaje w sercach Japończyków symbolem psiej wierności i oddania, a jego poruszająca historia nieustannie sprawia, że wrażliwym ludziom wilgotnieją oczy.

Czytaj dalej

Trailer filmu “Dragonball Evolution”

Niektóre filmy rodzą się złe, by straszyć nas później latami. Wszystko wskazuje na to, że rok 2009 zwiastuje chwilę nadejścia antychrysta. A imię jego jest “Dragonball Evolution“. Diabeł rodzi się w Stanach Zjednoczonych i mam uzasadnione powody twierdzić, że przetoczy się po całej kuli ziemskiej i zbierze w kinach potworne żniwo. Trudno powiedzieć, w jakim stopniu widz będzie przeżywał w kinie katusze. Nadal trzymam mocno kciuki, by film okazał się na tyle zły, że aż dobry – dający więcej zabawy, niż wysokobudżetowy blockbuster. Zapraszam do obejrzenia pierwszego trailera, który daje nam kolejne fakty na temat zbliżającego się dnia sądu. Biada ci, o Syjonie!

Czytaj dalej

Film Dragonball poruszy tłumy!

Z perspektywy czasu muszę stwierdzić, że Mortal Kombat był całkiem udanym filmem w zabawny sposób przenoszącym licencję Midway na srebrne ekrany. Złowieszczy chomik chaosu Shang Tsung oraz plastikowo-lateksowy Johny Cage pozostaną w naszej pamięci na zawsze, jako synonimy kiczu. Ba! Niewiele gorsza okazała się być produkcja Super Mario Bros, w zabawny sposób dopisująca do kultowej gry Shigeru Miyamoto fabułę, gdzie dowiadujemy się o istnieniu równoległego świata i poznajemy nieznane dotąd rozdziały teorii ewolucji Darwina. Wkrótce ukaże się jednak produkcja, przy której wspomniane filmy będą spokojnie mogły pretendować do Oskarów jako kino ambitne. Szanowni Państwo, już wkrótce kultowa seria Dragonball nawiedzi kina, pokazując całemu światu, jak to się adaptuje mangi w Stanach Zjednoczonych. Czy to mogło wyjść jak należy? Jestem pewien, że doczytawszy akapit do tego miejsca już znacie odpowiedź.

Czytaj dalej

Mordercza piękność

Wielu azjatyckich mężczyzn dzieli ten sam fetysz, śliniąc się na widok młodej uczennicy w tradycyjnym stroju sailor fuku (marynarskie ubranko). Ich fantazjom wychodzą naprzeciw reżyserzy z Kraju Kwitnącej Wiśni. Słabość do mundurka została przeszczepiona też na grunt Europejski. Jeśli więc przypadkiem gustujecie w niesfornych uczennicach z ogromnymi Gatling Gunami w miejsce odrąbanych kończyn, chciałbym zaproponować Wam film, którym będziecie wręcz zachwyceni!

Parę dni temu w internecie pojawił się trailer nadchodzącego wielkimi krokami filmu “The Machine Girl”. Trzeba przyznać, że wrażenie jest niesamowite i być może otrzymamy produkcję, przy której Battle Royale wydawać się będzie bajeczką dla małych dziewczynek. Jest poważnie, krwawo i główna bohaterka ma jasno sprecyzowany cel – sprawić, by prześladowcy i mordercy jej rodziny cierpieli w nieopisanych mękach.

Czytaj dalej

Samobójstwa: Japoński koszmar

W ostatnich latach często się słyszy o samobójstwach w Kraju Kwitnącej Wiśni, co wiąże się po części z wysokim współczynnikiem bezrobocia. Statystyki jasno wskazują, że od roku 1998 ok. 30 000 osób rocznie decyduje się na ten desperacki krok, zaś wysoka liczba przypadków musiała zostać zauważona przez opinie publiczną na całym świecie. Napisały o tym okładkowe tematy popularne Magazyny Times i Newsweek, wskazując na ten niesławny fenomen i jego powiązanie z wzrostem bezrobocia. Wielu z nas marzy o tym, by znaleźć się w tym orientalnym raju, ale nie można też zapominać, że kraj samurajów ma też swoje drugie, bardzo mroczne oblicze.

Czytaj dalej

Shogun: Krew i honor

Shogun był najwyższym stanowiskiem, jakie śmiertelnik mógł osiągnąć w Japonii. Słowo to oznacza tytuł najwyższego wojskowego dyktatora. Tylko Jego Cesarska Wysokość, władający cesarz, Boski Syn Niebios, który żył w odosobnieniu z Cesarską Rodziną w Kioto, mógł go przyznać. W parze z mianowaniem na shoguna szła absolutna władza – cesarska pieczęć i mandat. Shogun rządził w imieniu cesarza. Cała władza pochodziła od cesarza, gdyż jego ród wywodził się bezpośrednio od bogów. Władca był czczony jako bóstwo, ponieważ pochodził w prostej linii od bogini słońca Amaterasu , która ze sklepienia niebieskiego stworzyła wyspy Japonii. Z mocy boskiego prawa do władającego cesarza należała cała ta ziemia, a władał on i miał posłuch absolutny. W praktyce jednak od ponad sześciu wieków prawdziwa władza spoczywała poza cesarskim tronem. W rękach shoguna…

Czytaj dalej

Miś uszatek podbija Japonię

Kto z Was nie zna przygód Misia Uszatka, wyprodukowanych przez łódzkie studio Se-Ma-For? Jak się okazuje nasz mały bohater przeżywa prawdziwy renesans popularności w Kraju Kwitnącej Wiśni, gdzie w telewizji emitowany jest serial o jego przygodach. Futrzak spodobał się japońskim dzieciom tak bardzo, że jak grzyby na deszczu wyrastają fanowskie strony internetowe, zaś (jak głosi plotka) skośnoocy producenci zastanawiają się nad dokręceniem nowych odcinków oraz realizacją filmu kinowego…

Czytaj dalej

Sailor Moon Live Action: Klasa czy kicz?

Kilka lat temu przygody dzielnej Czarodziejki z Księżyca przyciągały przed telewizory setki podekscytowanych widzów, którzy odruchowo dłubiąc palcem w nosie śledzili pełną zaskakujących zwrotów akcji i japońskiego humoru historie. Niektórzy z wiekiem zapomnieli o tym bardzo intymnym epizodzie życia, inni nigdy się z zaszczepionej za młodu pasji nie uwolnili i stopniowo wkroczyli w niezwykły świat mangi i anime. Niezależnie od tego, do której grupy się zaliczasz, pewnie zainteresujesz się informacją, że firma BANDAI przywróciła drużyna wojowniczek o “miłość i sprawiedliwość” na szklane ekrany w całkiem nowym wydaniu – tym razem jako serial telewizyjny z prawdziwymi aktorami! Co wynikło z tego projektu? Zapraszam do lektury.

Czytaj dalej

Przegląd filmów azjatyckich cz. 1

  • Co warto obejrzeć z bogatej oferty kina azjatyckiego?Nie ma lepszej okazji na nadrobienie zaległości w dziedzinie kinematografii, niż nagła i zmuszająca do pozostania w łóżku choroba. Bynajmniej nie jest to powód do radości, gdy nieprzyzwoicie wysoka temperatura przygwożdża Cię w domu, ale trzeba patrzeć na jasne strony życia. W dobrym humorze, popijając lekarstwo o bardzo określonym zapachu zjełczałego masła, spożytkowałem ten czas oglądając kilka naprawdę interesujących produkcji filmowych zakorzenionych w kulturze koreańskiej i japońskiej. Oto krótki zbiór minirecenzji kilku ciekawych produkcji, które chciałbym Wam zarekomendować:

Czytaj dalej