Opowiem Wam prawdziwą historię, jaka miała miejsce przed laty w Tokio. Jej bohaterem jest niezwykle inteligentny pies rasy Akita, który nieprzerwanie czekał przy wejściu na stacje metra w dzielnicy Shibuya na przybycie swojego pana. Wierny czworonóg lojalnie każdego dnia wypatrywał właściciela nie wiedząc, że ten zmarł nagle w miejscu pracy i już nie wróci… Minęło wiele lat, ale Hachiko pozostaje w sercach Japończyków symbolem psiej wierności i oddania, a jego poruszająca historia nieustannie sprawia, że wrażliwym ludziom wilgotnieją oczy.

Opowieść ta sięga lat 20 XX wieku. Hachiko należał do Hidesamuro Ueno, profesora z wydziału rolnictwa Uniwersytety Tokijskiego. Pies codziennie rano odprowadzał swojego pana, gdy ten wychodził do pracy, a wieczorami witał go ponownie na pobliskiej stacji kolejowej. W 1925 r. Ueno niespodziewanie zmarł, a pies przez kolejne 10 lat wiernie czekał na jego powrót. Jego historię nagłośnił w Japonii jeden z byłych studentów Ueno, który często odwiedzał psa i napisał kilka artykułów, w których opisał historię niezwykłej psiej wierności i oddania. Najgłośniejszy z nich pojawił się w 1934 r. w poczytnej gazecie Asahi Shinbun i zyskał ogromny pogłos w całym kraju. Spowodował też wzrost zainteresowania hodowlą psów rasy akita.

Dwa wizerunki Hachiko: archiwalne zdjęcie psiaka z lat 30 oraz posąg w dzielnicy Shibuya.
Tokijczycy docenili wierność i oddanie Hachiko, a w geście szacunku wybudowali na wspomnianym dworcu pomnik upamiętniający pieska. Jest on znany w Kraju Gdzie Piszą Krzakami jako „chuken Hachiko” (czyli wierny pies Hachiko). Brązowa figura pojawiła się na stacji Shibuya pierwotnie w 1934 r. ale została przetopiona w trakcie II Wojny Światowej w ramach surowej gospodarki wojennej. Gdy nastał pokój nie zapomniano jednak o Hachiko, a nowy pomnik odsłonięto w 1948 r. Od tego czasu jego sąsiedztwo stało się popularnym miejscem spotkań, a znajdujące się w pobliżu niego wyjście ze stacji metra otrzymało nawet nazwę “Hachiko-guchi” (czyli “wyjście im. Hachiko”). Szczątki psa zostały zachowane ku pamięci w National Science Museum, znajdującym się w tokijskiej dzielnicy Ueno.

Plakaty reklamujące dwa filmy kinowe opowiadające historie Hachiko – amerykański z 2009 r. i japoński z 1987 r.
Hachiko pozostaje jednym z nabardziej medialnych psów w Japonii. Jego wzruszające losy stały się podstawą filmu z 1987 r. (“Hachiko Monogatari”), wielkiego hitu kinowego w Kraju Kwitnącej Wiśni. Na ten rok planowana jest też premiera holywoodzkiego filmu Hachiko: A Dog’s Story w reżyserii Lasse Hallstroma (w roli profesora wystąpi Richard Gere).
Dowodem jego niesłabnącej popularności jest też program radiowy z 1994 r. wyemitowany przez stację CBN. Dziennikarzom udało się odzyskać dźwięk szczekającego Hachiko z fragmentów starych, mocno zniszczonych nagrań. Po wielkiej kampanii reklamowej materiał został wyemitowany w 59 rocznicę śmierci psa. Zgromadził on przed radioodbiornikami miliony słuchaczy, którzy ze wzruszeniem posłuchali dźwięków wydawanych przez najwierniejszego psa w całej Japonii.
Piękny teledysk oparty na scenach z filmu “Hachiko Monogatari”. W tle piosenka “Bittersweet” zespołu Evanescence.
A pamiętacie Psa, który jeździł koleją… chyba jedyna lektura szkolna, którą przeczytałem i naprawdę mi się podobała. Od tego czasu bohaterowie tragiczni są jednymi z moich ulubionych
Też, gdy oglądałam Hachiko przypomniała mi się ta niezwykła lektura i przyznam, że gdy czytałam książkę popłakałam się. Film super
Podzielę się z Wami jeszcze jedną historią, rodem z mojego rodzinnego Krakowa. Mieliśmy swojego czworonożnego bohatera, który na zawsze pozostanie w pamięci mieszkańców Krakowa. Mowa o piesku o imieniu Dżok (swoją drogą doczekał się on swojego własnego pomnika, stojącego przy bulwarach wiślanych). Przeczytajcie jego opowieść pod poniższym linkiem:
http://www.krakow4you.com/pl/krakow/hostoria_krakowskiego_dzoka.php
Haha uwielbiam tą pasję japończyków, gdy coś im się podoba, albo zwróci ich uwagę, tak bardzo dbają o pamieć, dostają wręcz SZAŁU na pukncie danych obiektów zainteresowania (vide. filmy, pamiątki, pominiki, wisiorki na komórę, słuchowiska radiowe itp. itd)
Swoją drogą pomnik Hachiko i historia Dżoka przypomniały mi o innym znanym pomniku psa i to u nas w Polszy. Otóż, być może większość z was odwiedziła kiedyś Kazimierz nad Wisłą Na rynku jest lokal o nazwie Kebab pod psem a przed restauracją stoi pomnik, właśnie psa Ciekawe czy kryje się za tym jakaś głębsza historia, czy to po prostu wybieg marketingowy właścicieli restauracji.
Chociaż może z drugiej strony lepiej NIE wiedzieć xD zasada “im mniej wiesz tym lepiej śpisz” może tu znajdować swoje zastosowanie, tym bardziej że jedzenie mają tam naprawdę niezłe xD haha
Hachiko znalazł swoje miejsce w grze komputerowej i na dodatek mojej ulubionej – the World Ends With You
Ciekaw jestem tego filmu Hachiko – Gere’owi taśmą klejącą zrobią skośne oczy?
A jak ten film długo trwa? Jestem ciekawy co tam może być…, bo praktycznie szczególnie ciekawy być nie powinien. 10 lat samotnego życia psa…
Ja przepraszam, że tak mówię, lecz ten pies był po prostu “głupi”. Jak to zwierzę. Chociaż niekoniecznie….kot by tak nie zrobił.
Kot by tak nie zrobił – bo nie ma uczuć i nie potrafi przywiązać się do jednej osoby!! I pies nie jest głupi tylko wierny, oddany i chciałbym mieć takiego psa, który by się o mnie troszczył!
dlatego wole mieć przyjaciela psa niż człowieka – takie wypowiedzi mnie tylko w tym utwierdzają. Ludzie nie potrafią siebie nazwajem tak traktować jak zwięrzetą nas traktują, a w tym i psy. Możemy sie wiele od nich nauczyć.
Koty z natury są egoistami – mają słabo rozwinięty instynkt stadny więc nie można się po nich wiele spodziewać
Dla psa to niejest takie proste jak nam się wydaje.
Pies nie myśli sobie “Jak nie wróci za 15 minut to idę sobie i poszukam nowego pana który będzie wracał do mnie”:)
Ech, no właśnie…dlatego jest głupi
. Ponoć świnie są szalenie mądre. Koty…można sobie tłumaczyć, że są na tyle inteligentne, iż ufają tylko sobie, a tak imo powinno być z każdym człowiekiem (przynajmniej NAJBARDZIEJ ufać sobie) .
Widziałem ハチ公物語 i przyznaję, że średnio mi podszedł. Dzieciom do lat 8 lubującym się w Yellow Dog, White Fang i Lassie może się spodobać; dorośli mogą przysypiać
btw
Mazzi gratuluję trzeciego kyu
Mam pytanie gdzie i jak zdobyć ten film?Interesuje mnie zarówno japońska jak i amerykańska wersja ale chyba bardziej ta oryginalna japońska..
U mnie w mieście była podobna historia. Jak było naprawdę, tego dokładnie nie wiem.Ale na cmentarzu, jest właśnie jeden grób, na którym odlana jest betonowa podobizna leżącego psa. Pies ten ponoć, po śmierci swego pana przyszedł położyć się na miejscu pochówku i zmarł ze zgryzoty.
Tragedia…ludzie w testamencie powinni coś na ten temat pisać. “jak mi się dednie to oddajcie mojego psa jakiemuś innemu, zaufanemu właścicielowi”. No tak. O ile go znajdziecie (i psa i właściciela). Ech, ten sarkazm.
Hah! Zapomniałem dodać, że właśnie zacząłem grać w TWEWY (nie ze względu na psa, co to to nie;) i rzeczywiście, już na samym początku akcja gry toczy się przy jego pomniku
.
wiesz co…raczej kot jest głupi – jest z natury leniwy i fałszywy, więc jesli chodzi o okreslenie akity, że jest głupia to raczej nie trafiłeś. W tym filmie Hachiko jest symbolem wierności…kotka nie stać by było na takie zachowanie. To głupie zwierze (kot) potrafi tylko jeść i spać:-) SAYONARA
Bjutiful! ;_;
Film z R.Geere przeniesiony zostanie w realia US. Premiera w sierpniu.
Film o Hachiko trwa jak zwykle pelnometrazowe produkcje. To nie tylko opowiesc o czekajacym psie na dworcu, ale rowniez ukazanie emocji i wiezi jaka tworzyla sie przez okres posiadania psa przez profesora i jego corke.
Ale się wzruszyłam!!! I już wiem, że na filmie to z pewnością sie poryczę….
podobnie jak podczas czytania “Psa, który jeździł koleją”. PS… sama mam husky’ego, więc podobne w sumie klimaty do akity
Tez mam Husky, ale charakter Akity jest trudniejszy do okielznania. Akita jako pies samuraja przywiazuje sie do swojego Pana i potrafi oddac za niego zycie w walce z innym agresywnym psem. Ale tez jest bardziej agresywny i wstepne szkolenie psa bywa trudniejsze niz Husky (chociaz te zawsze robia co im sie podoba)
biedni Ci, ktorym nie bylo dane miec psa za przyjaciela
A ja dowiedziałem się o Hachiko grając w The World Ends With You
gra praktycznie zaczyna się koło tego pomika…
No i oczywiście, amerykańce wszystko przerobią. “Uwielbiam” oglądać te hollywoodzkie “dzieła sztuki” (ironia mode off).
Śliczna historia
oglądając teledysk dostałam tzw. świeczek w oczach. Historia Dżoka tez jest śliczna. Teraz przypomniała mi się historia o tym psie który przywiózł lekarstwo dla chorej dziewczynki. Bajka była naprawdę śliczna. Ukochana z dzieciństwa.
Pies jest najlepszym przyjacielem człowieka
hmmm chciałam uprzedzić że dla tych co są zainteresowani piosenką z filmiku to nie jest on wykonania Evenesence tylko Within Temptation
mam psa który sika mi na łóżko ale ten problem już się rozwionzał poniewaz nie biję go poprostu karam czyli mówie źle źłe powód sikania jest taki że naprzykład nie lubi swojego własciciela z którym śpi.
nigdy nie pozwalajcie mu wskakiwać na łóżko nigdy to też jets powodem sikania na łóżko kiedy nie pomaga słowo źle używajcie takiego rozwiązania bieżemy psa w to miejsce gzdie nasikał i poprostu załóżmy mamy hrupki do jedzenia a więc ten hrupek maczamy w sikach i dajemy mu to zjeść to też mojemu psu pomaga
Jak to jest być taką kretynka? Opisz, bo mnie to fascynuje, a brakuje mi wyobraźni aby to ogarnąć!
Pies sikający pod siebie tam gdzie leży (w łóżko/posłanie/na dywan/etc) to pies chory, a nie złośliwy (jesteś blondynką??). Jeżeli nie są to chwilowe problemy urologiczne (np. przeziębiony pęcherz), to np. w przypadku suk możliwe jest posikiwanie posterylizacyjne. Należy ruszyć tyłek do weta i ustalić przyczyny!
BTW – trzeba być na prawdę ograniczonym, aby myśleć, że umoczenie chrupek w moczu psa coś pomoże ! Tak jakby pies nie mył sobie językiem “podwozia” ;D
A może po prostu wystarczy częściej wychodzić z nim na spacer?
Żałosnej ortografii nawet nie skomentuję…
Wykonawcą Bittersweet jest Within Temptation!
Piękna prawdziwa historia.
Akita to wspaniałe psy ale nie dla amatora, nie znając ich psychiki można im i sobie wyrządzić straszną krzywdę.
Od kilku lat mieszkam ze swoją wymarzoną Akitą, znam wielu Akiciarzy i wiem, że to równie wspaniałe co trudne psy. Kiedyś czytałam, że ten, kto ma Akitę, tak naprawdę chciał mieć kota:-) Rzeczywiście wiele wspólnych cech mają – choćby niezależność
Piękną historię Hachiko zna każdy z nas. I szczerze to wolelibyśmy, by nie powstała ta jej nowa ekranizacja. Film wzbudza w nas wielką obawę, by Akity nie podzieliły smutnego losu modnych ras choćby kropków czy husky. Na szczęście na dalmatyńczyki moda minęła, ale nie ma tygodnia by nie pojawił się bezdomny haszczak czy malamut. Bezmyślność ludzka nie ma granic – kupują, bo taki śliczny nie mając zielonego pojęcia o specyfice tych ras. Boimy się, że to samo może spotkać nasze Akity. A to wymagająca rasa, zdecydowanie nie dla każdego.
Poza tym, jak wzrośnie zainteresowanie Akitami, pseudohodowcy zaczną produkować psy w typie Akit i to będzie prawdziwy dramat. Już dziś nie jest łatwo znaleźć bezdomnej Akicie dobry dom. Schronisko zaś jest dla Akity wyjątkową tragedią – albo są tam usypiane z powodu agresji albo zostają tam latami, bo na zainteresowanie odwiedzających w najlepszym przypadku reagują obojętnością. Aż boje się myśleć, co zrobimy, gdy bezdomnych Akit będzie więcej:-(
Chyba trochę się rozpisałam, a tak naprawdę to szukam info, kiedy film o Hachiko pojawi się w Polsce. Czy może ktoś z Was coś wie na ten temat?
I jeszcze, bo nie ma o tym w notce, w czasie II Wojny Światowej rasa w Japonii prawie wyginęła. Futro Akit, ze względu na gruby podszerstek świetnie nadawało się na wojskowe kurtki
W tym kontekscie przetopienie pomnika było raczej niewielka stratą dla rasy.
A przy okazji – dla miłośników Akit Japońskich jest piękny kalendarz z Akitami na 2010
, a w nim wspaniałe Akity i słów kilka o rasie. Zysk ze sprzedaży kalendarzy – na ratowanie bezdomnych Akit.
biedny piesio ;(
ale widać że był bardzo wierny
ale sądzę ze takiego bólu jak on nikt nigdy nie zaznał …
stracił wszystko w jednym dniu dom miłość i pana ….
super film:) moge ogladac go caly czas.. bardzo wciaga:) podziwiam tego psa:) polecam:)
ja polecam amerykańską wersje oto strona
http://zalukaj.pl/zalukaj-film/5642/hachiko_a_dog_s_story_2009_.html
Właśnie obejrzałem ten film!! On jest po prostu wspaniały!! Gorąco polecam
Koffany Piesek… To dowód na to że czworonogi są najlepszymi przyjacielami Ludzi
Ja Bym nie chciała mieć takiego psa , bo gdybym umarłam , on zamiast siedzieć u rodziny mojej i mieć cieplutko i jedzonko , siedział by przy moim grobie głodny i zmarznięty
Jest śliczny i wierny ale nie chciałambym aby miał taką śmierć